NarutoArenaPlay!
Rank: member
Forum Rank: Genin
Posts: 52
Joined on:
October 3, 2009
|
#1

NarutoArenaPlay (NAP) jest najstarszym, a zarazem jednym z najlepszych klanów w Polsce. NAP mimo wielu kryzysów potrafił zawsze stanąć na nogach. Klan, który chylił się już kilka razy ku upadkowi znajdował w sobie ostatnie pokłady sił i potrafił wznieść się na wyżyny swoich możliwości. Przez NAP przewinęło się kilku liderów, ale nie świadczy to, że byli słabi, lecz dowodzi, że klan przetrwa wszystko, nieważne jak wiele świetnych osób odejdzie. Obecnie staramy się poprawić nasze statystyki i powrócić do poprzednich wyników, lecz nie zapominajmy o świetnej atmosferze w klanie i dobrej zabawie. Znakiem klanu jest japoński znak kanji, który oznacza harmonię i pokój, ponieważ w klanie staramy się właśnie o to. Największym osiągnięciem NAP'u jest zajęcie drugiego miejsca w drugiej edycji sławnego turnieju NACC (Naruto Arena Clan Cup) gdzie w finale przegraliśmy o włos z Espadą Assassins 4-5. Podsumowując, NAP jest klanem z „tradycjami”, dla graczy, którzy chcą poznać nowych ludzi, dobrze się bawić, a przy okazji osiągnąć coś w NA. Jeżeli jesteś osobą przyjazną, sympatyczną, dowcipną czy też masz to coś i umiesz grać w NA to spróbuj, może zostaniesz nowym NAP'kiem, bo pamiętaj "Umiejętności w NA można zawsze wyszkolić, a charakteru się nie zmieni".

Sama idea klanu powstała w lutym 2007 roku. Jest to jeden z pierwszych polskich klanów, który prawdopodobnie powstał nieznacznie po pierwotnym FoxHound. Gra Naruto-Arena zyskiwała na popularności na forum senpuu.net, które, jeśli chodzi o Naruto, jest jednym z najpopularniejszych stron w Polsce. W grze mierzymy się postaciami z serii, więc NA tym samym musiało przyciągnąć tam uwagę. Z tego powodu Kejmur, Ino oraz Yokuji postanowili założyć zupełnie amatorski klan ludzi, zrzeszających forumowiczów senpuu.net, a potem także i innych osób. Grali dla przyjemności. Byli bardziej jako „paczka” dobrych znajomych, których fascynowała ta gra. Z czasem dołączało coraz więcej osób, przez co wymagania zostały podniesione i ustalone na „innej” płaszczyźnie. Ponadto, NAP zaczął zdobywać osiągnięcia i wyznaczać sobie nowe cele, jako już rozwijający się „profesjonalny” klan. Niestety - nic, co piękne, nie trwa wiecznie...
Rozpoczął się czas nostalgii i braku chęci do gry. Wielu nie miało już na nią czasu, a te osoby, które chciały poważniej grać odeszły do innych, zagranicznych klanów, przez co NAP dopadła stagnacja. Na szczęście, po powrocie jednego z założycieli, czyli Kejmura, a także zdobyciu pozwolenia pozostałych Liderów na reaktywację (a właściwie „przebudzenie”), postanowiono postawić upadły już klan „do pionu”. W związku z wskrzeszeniem NarutoArenaPlay, grupa moderatorów forum klanowego ostatecznie, wraz z Kejmurem, wybrała jednego z nich na Lidera - Elendix'a. Z kolei on wybrał na swoją „prawą rękę” Jubilianę. Następnie przeprowadzono sprawną akcję, mającą na celu postawienie klanu „na nogi”, dzięki czemu z czasem polepszono organizację, zaczęto organizować turnieje i zrzeszano coraz więcej ludzi. Strona NarutoArenaPlay stała się też swoistą serwisem informacyjnym o grze (niemniej po powstaniu na.pl straciła ona częściowo ten charakter). W miarę upływu czasu klan się dalej rozwijał, a gracze coraz lepiej się zgrywali i poznawali. Niestety, na początku września 2007 roku, Elendix musiał zostać zawieszony w prawach Lidera z przyczyn osobistych, zaś jego obowiązki przejęła Jubiliana, mianując swoją „prawą ręką” Kolo - jednego z najlepszych graczy NAP. Po pewnym czasie Elendix wrócił na polską scenę i zaczął aktywnie brać udział w życiu klanowym, aż wreszcie na przełomie listopada i grudnia ostatecznie z powrotem przejął obowiązki Lidera klanu, dotychczas dobrze pełnione przez Jubilianę, Kolo i Kejmura. Z powrotem Elendix'a wiązało się podwyższenie wymagań, ulepszenie systemu rekrutacji oraz ogólnie zmiana podejścia klanu do NA, a także wybrania nowego Vice (w zastępstwie za Kolo, który skończył z NA) - Osks'a. Tak oto rozpoczęła się „złota era” NAP’u. Byliśmy uważani za jeden z czołowych klanów świata. Nasi klanowicze tego czasu zdobywali wiele cennych nagród w turniejach międzynarodowych. Niestety, NAP kolejny raz nie poradził sobie z presją, co było powodem kolejnego kryzysu...
4 i 5 maj 2008 roku to „czarne dni” dla NAP. W przeciągu tych dwóch dni z klanu odeszły trzy najbardziej wpływowe osoby: Elendix, Raymond88 i Osks. W związku z tym wybrana została nowa Rada Klanu. Kejmur objął stanowisko Lidera, a Vivi93 został wybrany jednogłośnie na nowego Vice (nieobecność Jubiliany). Po powrocie Jubiliany, Kejmur, po przedyskutowaniu, podjął decyzję, iż klan będzie mieć 2 Vice Liderów (Jubilianę oraz Vivi'ego). Jednakże to nie były ostatnie zmiany. Dnia 18. maja Kejmur odszedł z klanu, a wraz z nim wiele osób. Tymczasowym Liderem został Vivi. Po przeprowadzonych wyborach Jubiliana i Vivi zdecydowali się, za zgodą reszty klanu, iż oboje będą pełnić funkcję Lidera. Została wybrana nowa Rada i NAP miał na celu znowu „błyszczeć” na polskiej scenie. Nie byliśmy w dobrej pozycji, gdyż wiele osób nie wierzyło w sukcesy NAP’u pod wodzą nowych, niedoświadczonych Liderów. Na szczęście mylili się. Za czasów owej dwójki Liderów, NAP udało się osiągać największe sukcesy w swojej historii. Pierwszym większym krokiem na arenie międzynarodowej było zajęcie 2. miejsca w prestiżowym turnieju klanowym NACC. W klanie zapanowała euforia. NAP przeżywał „oblężenie” nowych członków. Każdy chciał należeć do jednego z najlepszych klanów świata. Po kilku tygodniach stanęliśmy pod kolejnym wyzwaniem: rozpoczął się D69 Clan Tournament 2, prowadzony przez Dywizję 69. Należeliśmy do grona faworytów i nie zawiedliśmy naszych „kibiców” - zajęliśmy 2. miejsce, co dodało „smaczku” naszemu pierwszemu sukcesowi. Teraz nikt nie miał wątpliwości, że tak naprawdę w Polsce rządzi NAP.
Po sukcesach niestety nadszedł kolejny kryzys. Był on najpoważniejszym w historii NAP. Jego skutkami było odejście Vivi'ego i Jubiliany, a wraz z nimi około 75% starej kadry. Sytuacja była krytyczna. Klan był na skraju rozpadu. Na szczęście Denymiszczu oraz ImeQ postanowili walczyć o to, co tak bardzo kochali. Nie obyło się bez wielu reform. Priorytetem było zwiększenie „siły” klanu. Po części się to udało. Powoli zaczęliśmy wychodzić z marazmu i stawiać maleńkie „kroczki” w drodze ku chwały. Owy „marsz” przerwało odejście ImeQ'a. W klanie ponownie zapanował chaos i odeszło dużo ludzi. „Straciliśmy” dodatkowo na 2 miesiące Ray'a (wyjazd „służbowy” za granicę), który był najbardziej wpływową osobą w NAP. Kryzys przerwał bunt przeciwników „polityki” Deny'ego, do których należała cała Rada klanu wraz z większością zwykłych NAP'ków. Ciągłe konflikty strasznie osłabiły klan, co „odbiło” się na naszych wynikach w CW. Aktywność na forum była niemal równa zeru, lecz mimo to Deny nie ustępował. Punktem kulminacyjnym była chęć „zamrożenia” klanu do czasu powrotu Ray'a. Decyzja ta wywołała prawdziwą wojnę, w którą wmieszał się legendarny założyciel NAP - Kejmur. Przekonał Deny'ego do „złożenia broni”. Tym samym w klanie zapanowała anarchia...
W wyborach na nowego Lidera jednomyślnie wygrał AragornPL. Był on w klanie za czasów Vivi'ego, kiedy to w błyskawicznym tempie awansował na pozycję Radnego. W ciągu kilku dni dokonał znaczących reform w klanie. Powołał nową Radę Klanu (dla niektórych była kontrowersyjna, ale jak się później okazało - wybór był słuszny). NAP zaczął wygrywać swoje pierwsze CW od kilku tygodni. Co najważniejsze: codziennością stały się QCW, które były rozgrywane kilka razy dziennie. Znacznie zwiększyły się umiejętności członków NAP. Przyszedł czas na pierwsze zagraniczne wojny. Wybór padł na Shinkan Mokushi. Mimo teoretycznych małych szans, NAP wyszedł zwycięsko z tej konfrontacji. Do tego nareszcie powrócił po przerwie Raymond88. NAP dzięki temu w ciągu kilku tygodni wrócił do formy i walczył jak „równy z równym” z czołówką polskich klanów. Znacznemu polepszeniu uległ skład NAP’u, który zwiększył się o kilku znanych i szanowanych graczy NA w Polsce oraz zagranicą. Jednak po jakimś czasie z klanu odszedł Aragorn i znów trzeba było dokonać wyboru Lidera...
W wyborach na przywódcę klanu wygrał Megax. Klan zdecydował się ponownie na system władzy: 2 Liderów, 1 Vice oraz 2 Radnych. Drugim Liderem został dotychczasowy Radny - Matiz, a jego miejsce w Radzie zajął Alus. Początki były marne, jednakże po kilku tygodniach nowa władza wzięła się do roboty. Zaczęto organizować CW i zapraszać ludzi. Oczywiście „historia kołem się toczy” i znowu po dobrze zapowiadającej się przyszłości nastąpił okrutny kryzys...
Z klanu odeszło sporo osób, w tym Lider – Megax, oraz Radni – Alus i Blade. NAP pozbawiony niemal całej władzy musiał szybko działać. Uproszczono i zmieniono system władzy na 1 Lider, 1 Vice, 1 Radny. Matiz przejął pełnię władzy, a nowym Radnym został LeVatyVa, który niedawno powrócił do klanu po wielu miesiącach. W klanie było niewiele osób – można było policzyć ich co najwyżej na „palcach dwóch rąk”. Z tego powodu zmniejszono wymogi rekrutacyjne do minimum, gdzie potrzebne było rozegranie tylko kilku walk testowych. Niestety przez dłuższy czas prawie nikt nie chciał dostać się do NAP. Do gry powrócił Shinobi_99 i tylko on złożył podanie, które oczywiście zostało natychmiast rozpatrzone pozytywnie, ponieważ ten gracz był kiedyś najlepszym klanowiczem NAP. Niestety nawet jego powrót nic nie pomógł i aktywność w klanie zmalała niemal do zera. Prowadzone w tym czasie CW trwały po kilka miesięcy, ponieważ większości pozostałym klanowiczom nie chciało się już grać, a nie było też za kogo ich zmieniać. Jak wiadomo: kto nie ma chęci do gry to nie ma motywacji do wygrywania walk, co skutkowało przegranie wszystkich CW sporą różnicą punktową. Sytuacja NAP’u była znów niekorzystna, jedna z najgorszych w całej jej historii.
W celu ratowania klanu, Raymond88 postanowił „wyjąć” swojego ostatniego „asa z rękawa”. Porozmawiał z Vivi’m, dawnym Liderem NAP, aby wrócił do klanu i „podniósł na duchu” pozostałych klanowiczów. Rozmowa zakończyła się sukcesem i Vivi złożył podanie, po czym jednomyślnie przez wszystkich został powitany w NAP. „Zaświeciło” się dzięki temu „światełko w ciemnym tunelu”. Wieść o powrocie byłego Lidera NAP widocznie „rozeszła się po świecie”, ponieważ niedługo po tym podanie złożyła kolejna znana osoba w świecie NA – PopsujSensej. Po szybkim pozytywnym rozpatrzeniu podania, Popsuj zaczął wszędzie szukać ludzi do klanu, a w szczególności byłych jego klanowiczów. Misja zakończyła się powodzeniem i po niedługim czasie do NAP powrócili między innymi: Elendix, Sareas, Sikora czy Chlebek91PL. Na tym rekrutacja jednak się nie zakończyła - o przyjęcie do klanu ubiegało się jeszcze wiele osób. Elendix od razu wziął się do roboty i na forum NAP’u zapodał wiele propozycji reformy klanu, które pomogły z powrotem NAP stać się potęgą polskiej sceny NA, a może i nie tylko.
Po wielu tygodniach sytuacja w klanie znowu uległa zmianie. Starzy Liderzy postanowili podać się do dymisji z braku pomysłów na rozwój NAP i trzeba było wybrać nowe władze. Na czele klanu stanął w tym momencie Raymond88 - zasłużony wielokrotnie dla NAP wedle klanowiczów i zawsze starający się o dobro klanu. Stanowisko Vice Lidera natomiast objęli Crossu oraz Dragon8, którzy wykazywali swoją chęć wspierania klanu. Oprócz nich pozytywne zmiany w NAP wspierała Rada Klanowa, do której należeli: Elendix, Gucio24, Ma19R20ek, Patrykreal oraz PopsujSensej. Pierwszym postanowieniem nowego Lidera było, aby całkowicie znieść wszelkie wymagania dołączenia do klanu, prócz deklaracji w miarę aktywnej gry w Naruto-Arenę. Dzięki temu do klanu dostało się kilku nowych graczy, którzy dzielnie i godnie reprezentowali nas w CW. Wszystko zmierzało ku dobrej drodze do czasu ponownego odejścia kluczowych osób w klanie.
Na przestrzeni dość krótkiego okresu czasu z klanem pożegnały się tacy gracze, jak Ma19R20ek czy PopsujSensej. Tak znane osobistości, jak np. Elendix, przestały grać w N-A i zajęły się swoimi prywatnymi sprawami. Klan znowu popadł w stagnację. Na forum wypowiadali się nieliczni. O graniu CW nie było mowy, gdyż praktycznie nikt nie grał systematycznie w N-A. Pewnego dnia grupa zdesperowanych graczy podjęła się próby ratowania „legendy”. Vice Liderem został Patrykreal, który wspólnie wraz z Raymond'em na nowo wznowili rekrutację. Na efekty nie trzeba było długo czekać - do NAP dołączyło wielu aktywnych i świetnych graczy, m.in.: Chlebek91PL, LegendOfDeath, GrzegorzM czy Master1995. Po długim okresie „tułaczki” do klanu zawitał również były Lider klanu – AragornPL. W klanie ewidentnie coś się ruszyło. Nasz xat nie świeci już pustkami - często można tam spotkać kilku, a ostatnio nawet kilkunastu, wymieniających się poradami graczy. Co więcej: organizowane są „wieczorki xatowe”, na których obecność klanowiczów jest obowiązkowa. Patrykreal po zasłużonym wielkim wkładzie w ponowne ożywienie klanu podał się do dymisji i na jego miejscu zasiadł doświadczony już w przewodzeniu klanem – AragornPL. Obecnie jesteśmy najstarszym działającym polskim klanem, a można się też pokusić o stwierdzenie, że na świecie również.
Wyszliśmy na prostą. Aktywność na xacie i forum diametralnie wzrosła. Przez pewien okres czasu rozgrywaliśmy nawet siedem wojen klanowych! Ten stan to niewątpliwie w pewnym stopniu zasługa Ray’a, który w lutym 2012 roku udał się na zasłużony odpoczynek, pełniąc w zamian rolę Radnego. Jego posadę objęła LegendOfDeath. Mimo jej „pierwszego razu” bycia na tak odpowiedzialnym stanowisku, wywiązuje się z kierowania klanem znakomicie! Wszak wiadomo, że postawić klan „na nogi” to strasznie trudna rzecz, lecz utrzymanie go w dobrym stanie to również ciężkie zadanie.
Poniekąd udało jej się przywrócić klan do ładu, lecz na początku czerwca, Marika zaginęła bez śladu. Klanowicze z niecierpliwieniem wyczekiwali swojej liderki, popadając w coraz większy chaos. W celu ratowania klanu, urząd lidera po raz kolejny objął Raymond88. Niestety, tym razem nawet on nie zdołał opanować powstałego zamieszania. Pomimo różnych działań, zmian systemu władzy, wybraniu Arkathora, SzymonaD oraz przez pewien czas Mefia na radnych, klan nieubłaganie zbliżał się ku upadkowi.
Jedynym ratunkiem dla Napków była kompletna metamorfoza! Tak oto Raymond88 na dobre ustąpił swojego stanowiska, odchodząc na upragnioną od dawna emeryturę, zaś nowymi liderami zostali Arkathor i Sareas, a posadę vice-lidera objął SzymonD. Rozpętali w klanie istną burzę zmian.
Mamy nadzieję, że dzięki nim NAP kolejny raz odrodzi się niczym feniks z popiołów i stanie się polską chlubą w świecie N-A.
|
|